Sporo czasu minęło już od tej sesji, ale myślę, że warto, by wszystkie zdjęcia ujrzały światło dzienne. W końcu lepiej późno niż wcale, co nie? :) Marię poznałam przez MaxModels - serwis, który zdecydowanie za rzadko odwiedzam. Raz na kilka miesięcy, by odpisać na wiadomości. Ale jakoś nam się udało spotkać i zrobić kilka na prawdę fajnych ujęć. Oto pierwsze z nich!


Wildeckie Rejony - Magia Black&White Photography Wildeckie Rejony - Magia Black&White Photography

Lubię robić takie trochę spontaniczne zdjęcia, kiedy w głowie jest pomysł a modelka go czuje i się angażuje - to się ceni! Maria była cudowna na zdjęciach i razem udało nam się zdobyć wildeckie rewiry. 


Wildeckie Rejony - Magia Black&White Photography Wildeckie Rejony - Magia Black&White Photography

Jednak największą zagozdką po sesji była dla mniej postprodukcja, która zazwyczaj sprawia mi mnóstwo frajdy - nie inaczej było tym razem. Ale muszę przyznać, że najbardziej większość zdjęć widziałam w black&white. Klimat czarno białych zdjęć jest niepowtarzalny i zawsze na czasie, ale kiedyś usłyszałam ciekawe stwierdzenie, że to często "pójście na łatwiznę". Od tego czasu, zawsze staram się w momencie obróbki zdjęć dojść do fajnego kolorku, a jeśli czuję, że black&white to coś, co totalnie pasuje do sesji - to robię 2 wersje! :)


Wildeckie Rejony - Magia Black&White Photography Wildeckie Rejony - Magia Black&White Photography Wildeckie Rejony - Magia Black&White Photography Wildeckie Rejony - Magia Black&White Photography Wildeckie Rejony - Magia Black&White Photography Wildeckie Rejony - Magia Black&White Photography Wildeckie Rejony - Magia Black&White Photography

To które zdjęcia Wam się podobają bardziej? W kolorze czy czarno białe? :)