Zawsze myślałam, że sesje ciążowe to totalnie nie mój klimat. W sieci jest mnóstwo identycznych zdjęć, które wręcz zniechęcają do wykonywania takich właśnie sesji (przepraszam - musiałam!). Wszystko podobne, zrobione na jedno kopyto... Jednak kilka miesięcy temu stwierdziłam, że podejdę do tego tematu inaczej i zrobię te zdjęcia po swojemu, a co! I tak, z sesji na sesję, byłam coraz to bardziej dumna z efektów pracy, ale myślę, że zdjęcia którymi dzisiaj się z Wami podzielę, spodobają Wam się najbardziej! Aby wykonać tak klimatyczną sesję, udałyśmy się do Lubonia - to dosłownie 15 minut drogi poznańskiej Wildy, na której mieszkam. Po wcześniejszych rozmowach z Natalią z Kwiaciarni Atena, znalazłyśmy się całą ekipą (Ja, Paulina i moja siostra Alka) na tym przecudnym terenie i właściwie od razu po przybyciu na miejsce mogłyśmy przystąpić do akcji. 

Na miejscu wybrałyśmy 3 stylizacje, w których chciałyśmy (i zrobiłyśmy) zdjęcia oraz Ala zajęła się makijażem (skubana zna się na rzeczy). Oprócz tego, miałyśmy na tyle dużo szczęścia, że zostałyśmy obdarowane wiankiem (a właściwie to Paulina) - piękny, delikatny, z dodatkiem różu, wykonany z prawdziwych kwiatów - CUDO!  No i w końcu przyszedł czas na pierwsze ujęcia - zaczęłyśmy od zewnątrz, przed wejściem do szklarni, jednak już chwilę później znalazłyśmy się w środku. 

Sesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod Poznaniem

Sesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod Poznaniem

Sesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod PoznaniemSesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod Poznaniem

No i w końcu mamy wianek <3 Zdążyłyśmy z tej okazji zmienić sukienkę na długą, zwiewną, z falbanką na górze.

Sesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod Poznaniem

Sesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod Poznaniem

Sesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod PoznaniemSesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod PoznaniemSesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod PoznaniemSesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod PoznaniemSesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod PoznaniemSesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod PoznaniemSesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod PoznaniemSesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod PoznaniemSesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod Poznaniem

A tutaj ponownie się przemieściłyśmy. Zdjęcia w drzwiach pomiędzy przejściem z jednej szklarni do kolejnej. W tym miejscu warto wspomnieć, że to nie jest jedna szklarnia a KILKA. Nie wiem dokładnie ile, ale mogłyśmy do woli przemieszczać się z tej węższej, do szerszej, aby totalnie zmienić kadr. 

Sesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod PoznaniemSesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod PoznaniemSesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod PoznaniemSesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod PoznaniemSesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod PoznaniemNa koniec odrobina szaleństwa w delikatnym wydaniu - czas pokazać brzuszek! <3
Sesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod Poznaniem

Sesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod PoznaniemSesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod PoznaniemSesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod PoznaniemSesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod PoznaniemSesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod PoznaniemSesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod PoznaniemSesja ciążowa z Pauliną w klimatycznej szklarni pod Poznaniem

Na koniec musicie wiedzieć, że sesja ciążowa to nie taka łatwa sprawa na jaką wygląda. Zwłaszcza, że ta akurat była robiona w szklarni, w której temperatura może być nawet kilkanaście stopni wyższa niż na zewnątrz. Więc jeśli kiedyś przyjdzie Wam robić podobną sesję, to pamiętajcie o częstych przerwach na wodę i zaczerpnięcie świeżego powietrza! Dzięki całej ekipie za świetnie spędzony czas! :)

To jak Wam się podoba sesja? Dajcie znać w komentarzach - dzięki!