Lubię tę sesję. Dziewczyny były wyluzowane i pewne siebie. Nie było żadnej spiny - z czasem, miejscem, stylizacją... Była to po prostu sesja na tzw. "luzaku". Spotkałyśmy się w mieszkaniu Kamili, jej rodzice wyjechali, także miałyśmy całe mieszkanie do dyspozycji. Padło na salon, który trzeba było odpowiednio urządzić na potrzeby sesji. tak więc zawisły w nim plakaty, torebki, buty i inne babskie akcesoria! Jak widać na zdjęciach, było mnóstwo śmiechu:

Girls just wanna have fun

Girls just wanna have fun

Girls just wanna have fun

Girls just wanna have fun

Girls just wanna have fun

Girls just wanna have fun

Girls just wanna have fun

Girls just wanna have fun

Girls just wanna have fun

Girls just wanna have funGirls just wanna have funGirls just wanna have fun

Girls just wanna have fun

Girls just wanna have fun