Kolejne sesje już szły o wiele łatwiej, chociaż nadal nie miałam swojego aparatu i musiałam polegać na Czemku, który jak zawsze służył pomocą!

Tym razem postanowiłyśmy po prostu nie pójść do szkoły i w zamian tego zrobić sesję w domu Weroniki. Jej mama jest wielbicielką starych klimatycznych mebli, więc nam to oczywiście pasowało. Stylizacje były dobierane w trakcie zdjęć, praktycznie żadnych przygotowań wcześniej... Wtedy też były moje początki korzystania z lampy. Sama do końca nie wiem jak sobie z tym poradziłam, ale zdecydowanie jestem wielbicielką plenerów i naturalnego światła. 

Ok, czas na efekty:

Day OFF in school

Day OFF in school

Day OFF in school

Day OFF in school

Day OFF in school

Day OFF in schoolDay OFF in school

Day OFF in school

Day OFF in school

Day OFF in school

Pamiętam, że miałyśmy cykora wtedy, że w każdej chwili może wkroczyć mama Weroniki... Nie byłaby wtedy zadowolona z tego w jaki sposób używamy kanapy. Na szczęście obyło się bez żadnych większych konsekwencji. 


Pozowały:

Sara Steinke

Weronika (Waszka) Waszkiewicz