Szał ciał! To chyba zdjęcia, które wymagały największego poświęcenia ze strony modelek. No bo kto by dał sobie obkleić całe ciało czarno-żółtą taśmą? Na szczęście dziewczyny same się za to zabrały - wedle uznania. Wtedy jeszcze nie wiedziałyśmy jak bolesne i długotrwałe będzie ściąganie taśmy z ciała, która w trakcie ponad godziny fotografowania, zdążyła się już na dobre zaprzyjaźnić ze skórą... Ech, czego się nie robi dla zdjęć. 

Naszym tłem była zielona ściana domu Sary, było już późno i ciemno, ale jak widać nie na tyle zimno, żeby nie móc pozować w tak skromnym odzieniu. Naszym jedynym oświetleniem było lampa, która oświetlała wejście do domu + próbowałam coś zadziałać z blendą. Potem to już Photoshop, wtedy jeszcze nie umiałam za dużo, ale i tak uważam, że zdjęcia są bomba! Może jakość nie powala, ale liczy się pomysł i klimat, który bez wątpienia na zdjęciach jest!

To były na prawdę fajne czasy, sesja odbyła się dzień przed 17-stymi urodzinami obu Sar. To miała być taka zapowiedź ich urodzin, przyznacie chyba, że obie wyszły olśniewająco?

Beware of the GIRLS

Beware of the GIRLS

Beware of the GIRLS

Beware of the GIRLS

To chyba te największe smaczki... Zdjęć jest trochę więcej, ale dziewczyny pewnie by nie chciały, by wszystkie ujrzały światło dzienne. A że się z nimi przyjaźnię, to też nie będę robiła problemu.


Pozowały:

Sara Victoria Hercog

Sara Steinke