Zaczęłam się rozkręcać w sesjach, więc nie mogłam się doczekać aż moja młodsza siostra Alicja wróci z wakacji. Miałam już tak zwaną "wizję"! Chciałam zrobić czarno białe zdjęcia, które miały wyglądać tak, jakby były robione w studio. A skoro studia nie było, to trzeba było sobie jakoś radzić. Wygrzebałyśmy białe prześcieradło, zawiesiłyśmy na szafie na przeciwko okien, tak aby było trochę światła i została nam tylko "stylizacja" i "wizaż". Profesjonalistkami w tej kwestii żadna z nas nie była i właściwie teraz też nie jest, ale skoro była "wizja" to coś tam udało nam się wykombinować. Pomalowałam Ali oczy czarną kredką - chyba nawet tuszu nie użyłyśmy - ubrałyśmy w zwykły luźny T-shirt i do dzieła! 

Back in town

Back in town

Back in town

Back in town

Back in town

Back in town

Back in town

Back in town

Sesja była robiona miesiąc po mojej pierwszej, dokładnie 4 lata temu... 


Pozowała:

Alicja Jacewicz